W 33. Bazie Lotnictwa Transportowego w Powidzu, odbyły się ćwiczenia z zakresu współpracy i koordynacji działań ratowniczo-gaśniczych podmiotów KSRG, służb wojskowych, ratownictwa medycznego i policji.

Baza zlokalizowana jest na lotnisku w Powidzu, między Gnieznem a Koninem, na terenie powiatów słupeckiego i gnieźnieńskiego, w województwie wielkopolskim. W czasach „zimnej wojny” uznawano je za największe w Układzie Warszawskim. W przypadku konfliktu z NATO, w strukturach którego obecnie się znajduje, miało służyć lotnictwu strategicznemu Związku Radzieckiego. Stacjonowały tu polskie bombowce Ił – 28 oraz myśliwsko -bombowe Su 20 i Su 22.

W jej skład wchodzą m. in. dowództwo, sztab, grupa działań lotniczych z 14 Eskadrą Lotnictwa Transportowego i 7 Eskadra Działań Specjalnych, zapewniająca transport i wsparcie ogniowe śmigłowców dla wojsk specjalnych, grupa obsługi technicznej oraz grupa wsparcia. Jest odziałem lotniczym szczebla taktycznego przeznaczonym do działań transportowych, desantowych, specjalnych i humanitarnych w okresie pokoju, kryzysu i wojny. Należą do nich m. in. logistyczne zabezpieczenie szkolenia lotniczego, działań sił powietrznych i wojsk lądowych np. podczas międzynarodowych ćwiczeń "Anakonda 16" oraz stała gotowość do przyjmowania statków powietrznych. Wchodzi w skład mającego dowództwo w Powidzu 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego. W ramach współpracy szkolą się tu amerykańscy lotnicy, stacjonują samoloty bojowe, transportowe, latające radary i powietrzne tankowce, a od niedawna również sojuszniczy garnizon.

Pod skrzydłami Herculesa

33. BLTr szkoli pilotów na 4 typach statków powietrznych – dwóch śmigłowców Mi – 17 i PZL W – 3 Sokół oraz dwóch samolotów transportowych PZL M– 28 Bryza/Skytruck i Lockheed C 130 Hercules E. Ten ostatni to amerykański, czterosilnikowy, turbośmigłowy samolot transportowy który przyjął nazwę od mitologicznego boga zwycięstwa. Polska posiada 5 tego typu maszyn, które w latach 2009-2012 r. otrzymała od rządu USA. Są one produkowane od połowy lat 50. XX w. w wielu wersjach m. in. wsparcia powietrznego, ratowniczo- poszukiwawczej, pożarniczej, medycznej, rozpoznania meteo lub jako latające cysterny. Mogą transportować towary i ludzi, lądować na lotniskach i nieutwardzonych lądowiskach. Masa własna 33 000 kg, 17 000 kg ładunku lub 90 żołnierzy z wyposażeniem, pułap 10 000 m, max. zasięg 7650 km. Przed wizytą Ojca Świętego Franciszka w naszym kraju, w 2016 r. na pokładzie Herculesa przetransportowano z Armenii do Powidza papieski papamobile.

W celu integracji działań służb zapewniających bezpieczeństwo kompleksu, począwszy od 2012 r., co dwa lata organizowane są wojskowo-cywilne ćwiczenia taktyczno-bojowe pk. "Ratunek".

Pożar budynku 57

Według przyjętego scenariusza Komenda Powiatowa Policji w Słupcy, poinformowała oficera dyżurnego jednostki (ODJ) o napadzie na pracowników firmy prowadzącej na jej terenie prace budowlane. Zabrano im służbowy samochód oraz dokumenty uprawniające do poruszania się po obszarze wojskowym. Prawdopodobnym celem sprawców jest przeniknięcie na teren zamknięty.

Godzinę później ODJ otrzymał zgłoszenie o pożarze starego budynku na terenie lotniska w sąsiedztwie hangaru obsługowego Herculesów. Zgodnie z planem zabezpieczenia zadysponowane zostały siły i środki (SiS) Wojskowej Straży Pożarnej (WSP) zastępy GBA 2,5/24 i GCBA 5/24 oraz jej komendant jako Kierujący Działaniem Ratowniczym (KDR). Na miejscu zastali rozwinięty pożar, na który podali 2 prądy wody w natarciu i usunęli znalezione materiały zapalające, co było uzasadnieniem intensywności pożaru. W efekcie zostało poparzonych 2 strażaków. KDR wezwał ambulanse wojskowej służby zdrowia, powiadomił ODJ oraz Żandarmerię Wojskową (ŻW). Z kolei obsługa techniczna, zameldowała o podejrzanych mężczyznach, w pobliżu hangaru samolotów.

Terroryści w natarciu

W 2010 r. wybudowano w Powidzu największy w Siłach Powietrznych, nowoczesny hangar serwisowy o wymiarach płaszczyzny 62 x 66 m, (4 000 m²) z wielosegmentową bramą wysokości 17 m i szerokości 65 m, mogący pomieścić Boeinga 737 lub dwa C – 130. Spełnia on wszystkie wymogi NATO dotyczące obsługi dużych samolotów transportowych.

 Tego dnia przebywa w nim personel techniczny oraz w ramach promocji Sił Zbrojnych szkolna wycieczka. Występujące wydarzenia wskazują, że sprawcy napadu są na terenie bazy i wzniecili pożar. Zostaje zarządzona ewakuacja, w tym obsługiwanego Herculesa. W trakcie, ze względu na rozlane przez terrorystów paliwo lotnicze, powstaje panika. W zamieszaniu uprowadzają oni ok. 30 osób, techników i uczniów, z którymi barykadują się w pomieszczeniach socjalnych. Obiekt otaczają uzbrojeni żandarmi wojskowi i policjanci.

 Mimo wysiłków WSP ogień z obiektu 57 zajmuje pobliski las. Skierowane i będące w dyspozycji SiS są niewystarczające ze względu na zabezpieczanie operacji lotniczych oraz powstałe zagrożenie hangaru. KDR poleca dyżurnemu Punktu Alarmowego WSP powiadomić delegaturę Wojskowej Ochrony Przeciwpożarowej w Poznaniu oraz Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Słupcy. Dysponuje on podległe jednostki i przekazuje informację do Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa w Poznaniu. WSKR alarmuje SiS KSRG powiatów gnieźnieńskiego, wrzesińskiego, miasta Konin oraz grupę operacyjną KW PSP. Na mocy zawartych porozumień poprzez Krajowe Centrum Koordynacji Ratownictwa i Ochrony Ludności KG PSP w Warszawie i WSKR w Toruniu kierowane są również SiS z sąsiedniego powiatu mogileńskiego, w województwie kujawsko-pomorskim. Poinformowane Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Koninie, uprzedza okoliczne Szpitalne Oddziały Ratunkowe oraz dysponuje Zespoły Ratownictwa Medycznego z powiatów słupeckiego, gnieźnieńskiego, wrzesińskiego, konińskiego i miasta Konin.

 Wsparcie akcji

 Jako pierwsze przybywają zastępy GBARt 1,8/28 OSP KSRG Powidz i GCBARt 5/35 OSP KSRG Strzałkowo (przygotowany do działań na lotnisku m. in. posiada zderzakowe działko gaśnicze ). Podają one 2 prądy wody w obronie budynku, od strony lasu i 2 w natarciu na las. Teren zostaje podzielony na odcinki bojowe (OB). OB I „Budynek ”- WSP oraz OB II „Las” - OSP. Zaopatrzenie wodne w oparciu o sieć hydrantową. Wspierają je GBARt 2,5/25 OSP KSRG Witkowo i GCBA 5/32 OSP KSRG Kostrzyn, które podają kolejne 4 prądy wody.

 Dla zapewnienia środków gaśniczych KDR, dysponuje z powiatu gnieźnieńskiego pluton wyspecjalizowany w zaopatrzeniu wodnym GCBA 9,5/50 i SLRr JRG Gniezno, GCBARt 5/24 OSP KSRG Skorzęcin oraz GLBAM 0,7/22 OSP Wiekowo. (m. in. dysponują one zapasem węży tłocznych na wózkach wężowych mieszczących po 180-200 mb węży W 75 lub W 110 ) oraz zbiornikami przenośnymi o dużej pojemności. Na bazie jednego z nich mieszczącego 10 tys l wody i motopompy M 16/8 zbudowano Punkt Czerpania Wody, który był uzupełniany przez dowożenie z lotniskowych hydrantów przez zastępy GCBA - OB III „ Niagara”.

 W celu koordynacji działań został powołany sztab. W jego skład weszli przedstawiciele dowództwa bazy, WSP, PSP, ŻW, Policji i służb medycznych. Ustalił on sposoby komunikowania i łączności, pomiędzy służbami, ocenił sytuację, dokonywał bilansu SiS oraz wydawał dyspozycje dotyczące angażowania kolejnych. Strażacy kierowani przez przedstawiciela delegatury WOP w Poznaniu prowadzili działania gaśnicze (na terenie wojskowym działaniami kieruje przedstawiciel wojska). W przypadku hangaru dowodziła ŻW i Policja. Przy wjeździe na lotnisko, wyznaczono punkt przyjęcia SIS straży pożarnych, z kolei koło namiotu sztabu skoncentrowano wojskowe i cywilne służby medyczne.

 Jego prace wsparł batalionowy SDŁ z KW PSP w Poznaniu na podwoziu samochodu ciężarowego Renault, przeznaczony do kierowania dużymi związkami taktycznymi i prac sztabu. Zapewnia on przepływ informacji pomiędzy uczestnikami działań przez systemy teleinformatyczne niezależne od infrastruktury naziemnej. Umożliwia połączenie łączności radiowej i telefonicznej w jedną sieć oraz integrację analogowych systemów radiowych z systemami cyfrowymi, a także dostęp do danych operacyjnych PSP.

 W związku z tym, że zdarzenia obniżyły poziom bezpieczeństwa i ograniczyły możliwości prowadzenia operacji lotniczych, baza została zamknięta dla statków powietrznych, które kierowano na inne lotniska z wyjątkiem lotów ratunkowych.

 Z Komend Powiatowych Policji w Gnieźnie i Słupcy przybyły Grupy Realizacyjne (policyjni antyterroryści) oraz Zespół Działań Specjalnych (ZDS) z 33 BLTr. To jedyna w Siłach Powietrznych grupa, do której należy m. in. ochrona personelu i sprzętu latającego na lotniskach operacyjnych oraz eliminacja zagrożeń z jakimi mogą się spotkać lotnicy tam, gdzie zostaną skierowane samoloty do wykonania zadań operacyjnych. Wojskowi „specjalsi” przeszukując budynek używali systemu łączności audio-wideo polegającego na bezpośrednim przekazie obrazu z pierwszej linii działania do sztabu. (podobne oferowane są strażom pożarnym – kamera na hełmie strażaka w rocie). Żołnierze nawiązali kontakt z napastnikami, którzy zażądali samolotu i zagrozili podpaleniem budynku. Sztab wycofał ZDS, odrzucił warunek podstawienia samolotu i zaproponował samochód. 

 Płaszczyzna w pianie

 Po jego podstawieniu napastnicy rozdzielili się, część wtopiła się w grupę zakładników, pozostali używając kilku z nich, jako osłony zabrali pojazd. Aby opóźnić pościg podpalili rozlane paliwo lotnicze. Do akcji skierowano ciężki pluton WSP. Dwa GCBAPr 8/60/250 zasilane przez GBCA 10/65, podały prądy gaśnicze z działek tworząc przed hangarem zaporę z piany – OB IV „ Hangar”. W odwodzie znajdował się GCBA 5,5/50, SRt z przyczepą sprzętową WSP i SDH 25 JRG Słupca. Za zgodą Policji i ŻW, strażacy WSP uruchomili w hangarze zdalnie sterowane stacjonarne działka gaśnicze oraz pod osłoną ZDS dodatkowo, przenośne zasilane z instalacji wewnętrznej, pokrywając posadzkę hali pianą.

 Wodno-pianowe działka gaśnicze mają strategiczne znaczenie w zabezpieczeniu przeciwpożarowym obiektu oraz serwisowanej w nim techniki lotniczej. Dwa stacjonarne zamontowane są wewnątrz na przeciwległych stronach obiektu, na wysokości 6 m. Każde o wydajności 2500 l/min. Pole pracy w poziomie wynosi180º, a w pionie od - 45º do + 45º., zasięg ok. 50 m. Można nimi sterować w zależności od zaistniałej sytuacji na kilka sposobów. Ręcznie z trapu podestu, z pomieszczenia dyżurnego hangaru lub za pomocą mobilnych sterowników z odległości do 150 m. Mają one możliwość zmiany przekroju strumienia gaśniczego, posiadają adapter piany ciężkiej oraz wskaźnik położenia, który pozwala operującemu orientować się w rzeczywistej pozycji działka i precyzyjnie nim sterować (prawo - lewo, góra – dół). Dodatkowo praca działek jest wizualizowana systemem kamer. Ich uzupełnienie stanowią dwa przenośne działka wodno-pianowe o wydajności 400 do 2000 l/min, zasilane z instalacji wewnętrznej dwoma wężami W 75 i sterowane ręcznie z poziomu podłogi. Każde ma zasięg ok. 40 m przy ciśnieniu 0,7 MPa.

 Po ugaszeniu pożaru, następuje kolejne przeszukanie budynku przez antyterrorystów, ZDS i ŻW z psami tropiącymi, którzy znajdują i uwalniają zakładników. Wymagają oni pomocy medycznej, bowiem wysoka temperatura i dym spowodowały oparzenia i trudności w oddychaniu. Po otrzymaniu zgody do akcji wchodzą SiS ratownictwa medycznego. Wspierają je SLRr i GCBA 5/32 JRG Września, GCBA 9,5/65 JRG 2 Konin, GCBA 4,5/24 JRG Mogilno, GCBA 5/32 OSP KSRG Gębice i GCBA 5/23 OSP KSRG Janowiec Wielkopolski - OB V „Medyk”. Tworzą pięć zespołów wyposażonych w PSP R 1 i deski ratownicze. Wykonują triage, udzielają KPP i przenoszą poszkodowanych do namiotu pneumatycznego, gdzie udzielana jest dalsza pomoc i oczekują na transport do szpitali.

 Ratownicy i strażacy wykonują polecenia Policji i ŻW, która poszukuje pośród uwolnionych napastników. Jednego z nich rannego znajdują w studzience kanalizacyjnej. Do jego wyciągnięcia, skierowano GBARt 2,5/16, SLKw ze sprzętem ratownictwa wysokościowego, SDH 25 z JRG Słupca oraz ambulans medyczny. Równocześnie trwa dogaszanie lasu i budynku 57. Policja prowadzi pościg za terrorystami, którym drogę blokuje wojskowa ciężarówka. Następuje ich obezwładnienie i odbicie zakładników. Jednocześnie eksploduje podłożony wcześniej ładunek wybuchowy z mechanizmem czasowym, powodując pożar trawy. Po unieszkodliwieniu kolejnych i wydaniu zgody przez pirotechników, skierowano tam GCBA 5/32 OSP KSRG Orchowo, na czym zakończono się zaplanowane podgrywki.

 Podsumowanie

Podczas pierwszych ćwiczeń trenowano działania związane z uszkodzeniem i pożarem samolotu na pasie startowym, ratownictwo chemiczne, medyczne, gaszenie pożaru lasu oraz dostarczanie wody na duże odległości. Dwa lata później ratownictwo drogowe, wysokościowe, medyczne, zaopatrzenie wodne, gaszenie lasu oraz działania po katastrofie samolotu. Ostatnie miały za zadanie:

  • sprawdzenie przygotowania służb ratowniczych, dyżurnych oraz personelu lotniczego do właściwego zachowania się w przypadku przeniknięcia terrorystów – wzięcia zakładników, aktu sabotażu, pożarów, podłożenia ładunków wybuchowych – działania służb w efekcie jednoczesnego zaistnienia dwóch sytuacji kryzysowych;
  • doskonalenie umiejętności kierowania, koordynacji i współdziałania służb ratowniczych powiatów słupeckiego, gnieźnieńskiego, wrzesińskiego, poznańskiego i miasta Konin z Wielkopolski oraz mogileńskiego i żnińskiego z województwa kujawsko-pomorskiego z służbami wojskowymi;
  • sprawdzenie mobilności służb i instytucji, wspierających formacje ratownicze;
  • doskonalenie metod i form współpracy w ramach zagrożeń niemilitarnych;
  • sprawdzenie organizacji łączności;
  • praktyczne sprawdzenie procedur oraz rozwinięć bojowych podczas sabotażu i pożaru hangaru samolotów, pożaru lasu, obrony przed pożarem techniki i infrastruktury lotniczej, dostarczania wymaganej ilości środków gaśniczych, segregacji i ewakuacji poszkodowanych;
  • sprawdzenia działania służb dyżurnych w czasie zdarzeń, których likwidacja siłami jednostki wojskowej jest niemożliwa.

Rozmach z jakim przeprowadzono ćwiczenia, po półrocznych przygotowaniach i dbałość o szczegóły zasługuje na uznanie. Nie zabrakło pamiątkowych plakietek oraz wojskowego obiadu, który po 2 godzinach zmagań w deszczu smakował wyjątkowo w adaptowanym na polową stołówkę lekkim hangarze dla Herculesów. Aby realnie odzwierciedlić epizody i logiczną całość ćwiczenia podzielono je na podgrywki. Były one przygotowywane w oparciu o koncepcję, a następnie scenariusz ćwiczeń. Wymagało to zorganizowania podgrywek do głównych i pozostałych epizodów, określenia zamiarów dla służb, policji ŻW itp. W tym celu zaangażowano personel techniczny, grupy obsług technicznych, a także uczniów klasy mundurowej i wcielono ich do ról oraz zadań w ćwiczeniu.

Ich organizatorem i gospodarzem był dowódca 33 Bazy Lotnictwa Transportowego - JW 3293 w Powidzu oraz podległe służby w tym WSP. We współpracy z delegaturą WOP w Poznaniu i KW PSP w Poznaniu. Komendami miejską i powiatowymi w Koninie, Słupcy, Gnieźnie, Wrześni i Mogilnie. Brali w nich udział przedstawiciele bazy, Starostw Powiatowych w Słupcy, Gnieźnie i Mogilnie, dowódcy JRG, komendanci powiatowi ćwiczących PSP/OSP. Kierownikiem ćwiczeń był zastępca dowódcy 33 BLTr, a profesjonalny komentarz licznie przybyłym gościom zapewnił Szef Delegatury WOP w Poznaniu.

 Zaangażowano 6 JRG PSP, 9 OSP, w tym 8 z KSRG i 1 spoza, wojskową służbę zdrowia, Państwowe Ratownictwo Medyczne, wolontariuszy, ZDS, policję, w tym grupy realizacyjne i 2 psy żandarmerii wojskowej. Razem około 110 strażaków WSP, PSP i OSP, 30 policjantów, żandarmów i żołnierzy ZDS, 15 wojskowych i cywilnych ratowników medycznych. W ramach promocji sił zbrojnych 50 uczniów klas mundurowych III LO w Gnieźnie ( zakładnicy, poszkodowani ) oraz OSP KSRG Kostrzyn z powiatu poznańskiego i OSP KSRG Janowiec Wielkopolski z powiatu żnińskiego, województwo kujawsko-pomorskie. Łącznie 250 osób, w tym ok. 200 bezpośrednio ćwiczących. Dysponowali oni m. in. 14 samochodami GCBA (4 WOP), 4 GBA, w tym wojskowym; 1 GLBAM, 1 SDŁ, 1 SDH, 1 SLKw, 3 SLRr, 2 Slop. Również namiotem pneumatycznym, 2 przenośnymi zbiornikami wody po 10 tys l, 4 karetkami. Razem 40 różnego rodzaju pojazdami oraz samolotem. Podano 17 prądów gaśniczych, 12 wody i 5 piany z prądownic i działek.

 Wnioski

  • ćwiczenia ukazały potrzebę istnienia wspólnego kanału łączności dla służb ratowniczych;
  • potrzebę organizowania podobnych, wspólnych ćwiczeń w mniejszej skali, celem zintegrowania służb w różnych płaszczyznach współpracy, w tym łączności w oparciu o batalionowy SDŁ KW PSP w Poznaniu;
  •  wykazały, że różne służby znają i rozumieją swoją rolę oraz ryzyko związane z wystąpieniem zagrożenia w czasie prowadzenia działań w obszarach uznanych za bezpieczne;
  •  okazało się, że odizolowanie napastnika (aktywnego strzelca), mimo że nie został jeszcze ujęty, ale jest pod kontrolą służb policyjno- wojskowych pozwala na sektorowe realizowanie zadań ratowniczych w sposób bezpieczny i skuteczny;
  •  duże wrażenie robi możliwość zobaczenia od kuchni rozległego wojskowego kompleksu, w tym transportowego Herculesa, których sylwetki znane są mieszkańcom okolicznych powiatów z podniebnych lotów.

Tekst oraz zdjęcia: Piotr Dzięcielak, Sekretarz Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Gnieźnie

Piśmiennictwo

1. Rozkaz wielkopolskiego komendanta wojewódzkiego PSP w sprawie przeprowadzenia ćwiczeń w 33 Bazie Lotnictwa Transportowego w Powidzu.

2. Scenariusz ćwiczeń „ RATUNEK – 16”.

3. Strona internetowa Wojskowej Ochrony Przeciwpożarowej.

4. Strona internetowa 33 Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu.